Saturday, May 21, 2011

Sunday, May 8, 2011

melanż na streecie


flashmobowe, umowione na facebooku, uliczne tango w pierwsze ciepłe dni maja. Mauerpak, taśma izolacyjna na podeszwach dla ułatwienia obrotów i muzyka z boomboxa :)

Wednesday, May 4, 2011

Sunday, May 1, 2011

facebookowa poezja pierwszomajowa

słowa

1: Hej Kayla.
Buziak
2: na wpół
śpiąc
kiss too
:)
1: Kwiaty.


(Agnieszka
lubi to.)

Saturday, April 30, 2011



















Andrzej i Barbara to Polacy których poznałam na milondze 3 tygodnie temu i pokochałam od razu. Szczupli, melancholijni, oboje ok 45 lat, na zmianę narzekają na wszystko w okół i wybuchają radością życia. Oboje z błyskiem szaleństwa w oku kiedy mówią o tangu. Dzisiaj w nocy idziemy razem w kierunku metra na Kottbusser Tor, Barbara z hulajnogą pod pachą, Andrzej przedstawia manifest że powinniśmy chociaż raz spotkać się nie z powodu tańca, udowodnić sobie że potrafimy też inaczej spędzać czas. "Nie da się" wyrywa się się Basi ze śmiechem. Proponuję że na początek w ramach walki z nałogiem będę chodzić na tango maksymalnie 5 razy w tygodniu. Andrzej obiecuje że będzie tańczył nie codzinnie, ale co drugi dzień. Za chwilę żegnamy się przy stacji, nie jak tangueros dwoma pocałukami, ale po polsku, na misia. Barbara: "Będziecie jutro w TTMS na urodzinowej milondze". Andrzej będzie na pewno, ja zaprzeczam, jutro już się umówiłam do Tangoloftu. Andrzej: "Jutro się opłaca być tutaj, w niedzielę pójdziemy do Tangoloftu, wtedy jest tam najlepsza muzyka." Śmiejąc się schodzę z Basią do podziemia, "czy on nie miał chodzić na tango co drugi dzień?"

Max się pyta dlaczego nie tańczyłam w poprzedni weekend, "co się z tobą dzieje? nie stoisz w osi, upadasz do tyłu, dlaczego nie ćwiczysz?" "Znajomi przyjechali do mnie z Polski na kilka dni, oni nie tańczą tango..." "To ty masz jeszcze takich znajomych???" Wybuchamy śmiechem :))

Jeszcze w nocy piszę do Joszki: "Hej, narodowy skarbie Niemiec. Idziemy jutro do tangoloftu?"
"Hej królowo tańca. Jasne, ale tylko do północy!"

Tuesday, February 1, 2011

bezsenność

Mój mózg wykonuje miliardy operacji na sekundę. Pracuje tak głośno, że nie mogę spać nocami, a dni spędzam w jakimś półsennym odrętwieniu. Mam temperaturę ciała 0,5*C poniżej normy, a moje wszystkie zmysły są otępiałe.
Nie mogę również iść do lekarza, bo jak się zastanowiłam przedwczoraj jakie podam objawy to wyszło: "Wydaje mi się że mam gorączkę, chociaż nie mam i chyba boli mnie łokieć..."

Monday, January 10, 2011

Feeling happy is more real than feeling unhappy :)

Sunday, November 28, 2010

senna niedziela i salsa


















Zapytałam j. co nosi w stalowej kapsułce na szyi,
Bo zwykle wkłada się do nich adresy, w razie czego, żeby się nie zgubić. Powiedział że ma tam zdjęcie swojej mamy,
Bo kiedy się ktoś w życiu na prawdę pogubi to dobrze jest mieć przy sobie zdjęcie osoby którą się kocha.
j. zawsze mówi mi ważne rzeczy.

Wednesday, November 24, 2010

Boleos

This figures are a kind of second challenge to me. The first one was to learn how to read the partner. When you once learn to follow, you cannot forget that skill. I hope with boleos will be the same, cause they are fckn difficult :)
Here is the wonderful tutorial from maleva:

Monday, November 22, 2010